DGST Beaver

Ośrodek Mikstat Las Pustkowie był areną zmagań IV eliminacji Pucharu Zimowego 2020. Ładny, niedzielny poranek miał w sobie bardzo niewiele ze spodziewanych zwykle o tej porze symptomów zimowej aury, panowała zdecydowanie wiosenna atmosfera, która umocniła się jeszcze bardziej pod koniec zawodów. Dzień bardziej przypominał chłodny majowy dzień niż początek marca w trakcie trwania kalendarzowej zimy.

Zmotoryzowanych uczestników mile zaskoczył pięknie wybrukowany parking w pobliżu miejsca gdzie zwykle odbywają się dogrywki, a gdzie do tej pory w deszczowe dni podłoże zbliżone do „naturalnego” sprawiało nieco kłopotu.

Prawdopodobnie nowe podejście do usytuowania toru wymusiło na organizatorach konieczność poszukania nowej lokalizacji dla Range Zero. O ile zadbany, bez zbędnych krzaków i chaszczy, podszyty piękną ściółką, leśny teren wokół ośrodka oferuje przyjazny dla organizatora teren do budowy urozmaiconego toru strzeleckiego, o tyle jest na nim trudno znaleźć rozległe, dobre miejsce na ustawienie tarcz. Przygotowane „Zero” oferowało kompletny zestaw tarcz na dystansach zarówno dla HFT i FT, ale ze względu na krótką linię strzelania wymagało od zawodników dużej elastyczności i rotacji.

Podczas odprawy Organizatorzy zadbali o uhonorowanie wszystkich obecnych na zawodach Pań symboliczną różą z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Wejście na pierwsze stanowisko toru miało miejsce na samym końcu głównej ścieżki ośrodka. Stanowiska były rozłożone wzdłuż zrobionej prawie „od linijki” linii strzelania przebiegającej w stosunkowo niewielkich odstępach, co stwarzało uczestnikom możliwość bliskiego kontaktu wypełnionego konwersacjami na różnorodne tematy.

Zawody przebiegały bardzo sprawnie, a kilka krótkich przerw w strzelaniu nie miało żadnej szansy przyczynić się do wydłużenia trwania rywalizacji na torze. Organizatorzy wykorzystując potencjał terenu dostawili aż 13 dodatkowych figurek dla konkurencji FT, postawionych w zdecydowanej większości na stanowiskach z postawą dowolną , ale również znalazły się one na stanowiskach z postawami wymuszonymi.

Takie podejście sprawiło – pomimo klasycznego toru łączonego – że zarówno zawodnicy HFT jak i FT mogli poczuć, że organizator ustawiając tor starał się zindywidualizować podejście do ustawianych figurek w charakterystyczny sposób dla danej konkurencji. Nie zabrakło również celów powieszonych na dużych wysokościach z użyciem drabiny.

Zmienny nie tylko w sile, ale i kierunku wiatr to charakterystyczny aspekt zawodów w Mikstacie. Tak było również i tym razem. Podmuchy nie był tym razem zbyt silne, ale zmienność ich kierunku zmuszała strzelców do maksymalnej koncentracji w trakcie zajmowania każdego z 30 stanowisk. Kto tej koncentracji zaniechał, musiał za to słono zapłacić i wysłuchać zamiast miłego dla ucha klangu składanej figurki, w najlepszym wypadku metalicznego puknięcia śrutu o jej blaszany front.

W kategorii FT kolejny raz na podium, ale tym razem na najwyższym jego stopniu stanął dotychczasowy lider klasyfikacji generalnej Grzegorz Grabowski (jest jedynym zawodnikiem obecnej edycji Pucharu Zimowego, który stał na podium podczas każdej z dotychczas rozegranych eliminacji). Drugiej miejsce po zwycięskiej dogrywce przypadło w udziale Radkowi Rozumowi, który pokonał Marcina Markisza, który tym samym na najniższym stopniu podium zameldował się już po raz drugi z rzędu. Przed ostatnimi zawodami w Łazach pewne miejsce w generalce ma tylko Grzegorz Grabowski, którego wyprzedzić ma szansę już tylko dwóch zawodników – Paweł Świtkowski i Radosław Rozum. Układ wirtualnego podium przed zawodami w Łazach również się nie zmienił (drugi jest Paweł Świtkowski, który znów zaliczył słabszy dzień, a na trzecim miejscu umocnił się Marcin Markisz). Szansę na to aby stanąć na pudle w generalce ma łącznie jeszcze 4 zawodników (Świtkowski, Markisz, Remiszewski i Rozum), a aktualny lider jest już tego pewny.

W HFT1 zwycięstwo przypadło w udziale Markowi Krempczyńskiemu, a na drugim stopniu podium po dogrywce stanął Tomasz Kocemba - trzeci był Robert Wróbel. To wszystko działo się pod nieobecność dwóch czołowych strzelców obecnej edycji, czyli Dariusza Kidy i Gerarda Cebuli. Tym samym Gerard stracił szansę na dogonienie Darka, a wyniki jakie padły w Mikstacie sprawiły jednocześnie, że to aktualny Mistrz Świata HFT może się już cieszyć zwycięstwem w generalce. Drugie miejsce Tomka Kocemby w Mikstacie daje mu także przed zawodami w Łazach drugie miejsce w generalce (na trzecią lokatę został zepchnięty Krzysztof Spaleniak). Tomka może wyprzedzić jeszcze 6 zawodników, a największe na to szanse mają Gerard Cebula i Marek Krempczyński (to właśnie oni mogą odnotować największy progres względem swoich obecnych wyników). Łącznie o dwa wolne miejsca na podium będzie się jeszcze bić 11 zawodników.

W HFT2 triumfował Tomasz Marszałek, dla którego było to drugie zwycięstwo z rzędu, choć w dogrywce musiał się jeszcze zmierzyć z Tomkiem Gackiem. Na najniższym stopniu podium stanął Sławomir Opiela, który również musiał powalczyć o medal w dogrywce. Pozycja lidera wciąż należy do Dawida Dyrcza, który co prawda nie stanął na podium, ale jego konto zasilił bardzo dobry wynik procentowy. Na drugim miejscu utrzymał się Sławomir Wiśniewski, a na trzecie wskoczył Sławomir Opiela. Obecnie już tylko Tomek Marszałek (brakuje mu obecnie trzeciego startu) ma szansę na wyprzedzenie Dawida, który już na 100% znajdzie się na podium w klasyfikacji generalnej. Szanse na to, aby stanąć na nim obok niego ma szansę jeszcze 5 innych zawodników.

Wśród Juniorów wygrał Wojciech Rak przed Vincentem Marszałkiem – w generalce nic nie jest jeszcze przesądzone, bowiem w Mikstacie na starcie nie pojawiła się choćby Zofia Krupa. Tytuły Najlepszej Kobiety przypadły w udziale Marcie Wróblewskiej (w FT) i Marii Dratwie (w HFT). Najlepszym Weteranem HFT został Ireneusz Góral. Losy najlepszych wśród Kobiet i Weteranów również nie są znane.

W klasyfikacji drużynowej triumfowali gospodarze, czyli drużyna DGST Beaver w składzie Sławomir Opiela, Marcin Markisz, Paweł Wietrzykowski, Tomasz Marszałek oraz Tomasz Merki, którzy bardzo wyraźnie pokonali ekipę WKFT oraz Beskidy. Tym samym poznaliśmy już drużynę, która zwyciężyła w klasyfikacji generalnej tegorocznego cyklu tj. JURA Team Kolba.pl (w Mikstacie pojawiło się tylko dwóch członków drużyny klubu KSP JURA). W generalce na drugie miejsce wskoczyli Beaverzy, a na trzecie WKFT, ale członkowie tych ekip wciąż nie mogą czuć się bezpiecznie – nie bez szans pozostają jeszcze reprezentanci Wichura HFT Team oraz Thunder.


ŚCIĄGNIJ WYNIKI
Szczegółowe wyniki drużynowe

FT
1. Grzegorz Grabowski (JURA Team Kolba.pl) - 26
2. Radosław Rozum - 25
3. Marcin Markisz (DGST Beaver) - 25

HFT1
1. Marek Krempczyński - 54
2. Tomasz Kocemba - 53
3. Robert Wróbel - 53

HFT2
1. Tomasz Marszałek (DGST Beaver) - 53
2. Tomasz Gacek - 53
3. Sławomir Opiela (DGST Beaver) - 52

JUNIOR
1. Wojciech Rak - 45
2. Vincent Marszałek - 31

Drużyny
1. DGST Beaver - 294,54%
2. WKFT - 272,69%
3. Beskidy - 272,01%

Następne zawody za:

Klasyfikacja generalna PZ'20:


26.01.2020
 - Zabrze | WYNIKI
09.02.2020 - Jaworzno | WYNIKI
23.02.2020 - Bohumin | WYNIKI
08.03.2020 - Mikstat | WYNIKI
??.04.2020 - Łazy | WYNIKI
Liczone 3 z 5 zawodów

Organizatorzy PZ'20: